gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu
Kocham poniedziałki
03 czerwca 2008 o godzinie 08:52:47
dsl-g604t zadymił i odmówił dalszej współpracy (a w zasadzie to najpierw
odmówił współpracy a następnie zaczął dymić i śmierdzieć) :/
całkiem fajny był, szczególnie że od roku pracował na sofcie routertecha
i miał ficzerów a ficzerów...
teraz jak widać niestety nie mam internetu ;( zaraz zaraz, przecież sąsiad ma niezabezpieczoną sieć...
Teraz myślę o porządnym sprzecie sieciowym np linksys'a
ktory model możecie mi polecić z adsl+wifi+ODKRECALNA antena
(wag200g odpada właśnie ze względu na zintegrowaną antene)
Z innej beczki:
Prawie godzinę badałem 'zepsuty' alarm samochodowy nie reagujacy
na zasilanie żeby podnosząc kabel, (który przypadkiem strąciłem ze
stołu), zauważyć, że brakuje jednego z dwóch bezpieczników (poza
tym to co za idiota montuje dwa bezpieczniki na jednym kablu)
//Edit:
na dobry początek tygodnia ok 10 h po popełnieniu tego wpisu współpracy
odmówił również dysk (ok 10 letnia barracuda IV zigejta [st340016a]) - windows
mowi: nie zamontujesz, znaleziono nieodwracalne błędy
pld(live cd) mowi: ok, bad sektorów masz od chuja i jeszcze trochę ale dane
odzyskamy...
zapamiętać:
każdy rozsądny dysk po kilkunastu formatach zmądrzeje i zacznie wspólpracować...
również zapamiętać:
na plik wymiany dobrą rzeczą jest osobna partycja - przynajmniej swapfile nie
leży w kawałkach na całym dysku...
Co inni o tym myślą:
W komentarzach nie działają żadne znaczniki HTML czy bbCode. Wszystkie linki zaczynające się od http(s):// są zamieniane na klikalne hiperłącza. Nowe linie są tworzone automatycznie po naciśnięciu klawisza Enter.









