Status: gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytugdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu


Znowu sylwester, znowu problemy jak co roku

o godzinie 18:20:38

I znowu mam ten sam problem co rok temu - nie mam gdzie sie podziac na sylwestra.
Z miłą chęcią wpadłbym do Crasha ale:
-Nie stac mnie na bilet do szkocji gdzie teraz przebywa
-troche to daleko i zbyt pozno
-biorąc pod uwagę to co sie dzialo u niego we wrocławiu rok temu to
rano moglbym sie obudzic w stylu braveheart'a (albo z bialo-niebieska
morda albo co gorsza z siekiera w glowie)

Tak wiec zastanawiam sie czym mnie jutrzejszy dzien zaskoczy i gdzie w koncu
wyląduję... (z pewnoscia sie zdziwie)
Wpis najprawdopodobniej ulegnie autodestrukcji 31 grudnia o godzinie 0:01 Jesli jednak ktos by mnie chcial przygarnac/poznac ponoc ciekawa osobe to moge zapewnic dokumentacje fotograficzna wydarzenia. Nauczony poprzednim sylwestrem z gory podziekuje fanom finskiej muzyki ludowej, oraz tym ktorzy posiadaja w domu miecze/tarcze/topory itp (chyba ze dobrze schowane i obiecaja ze nie beda robic karaoke z ich ulubiona muzyka. Ominąłbym też babskie wieczorki gdzie bylbym atrakcja wieczoru i chca mnie zgwalcic

Co inni o tym myślą:

  1. Crash (21:24:55)

    znaczy nie podobało ci się rok temu? :>

  2. Patryk (22:26:08)

    Oczywiście że sie podobało, tylko niefajnie ze ta tarcza dostałem – gdyby pochować współlokatorom ostre narzędzia i bron to by było jeszcze lepiej :P
    a ze szkockimi współlokatorami wolałbym sie nie bawić :P

W komentarzach nie działają żadne znaczniki HTML czy bbCode. Wszystkie linki zaczynające się od http(s):// są zamieniane na klikalne hiperłącza. Nowe linie są tworzone automatycznie po naciśnięciu klawisza Enter.

sygnatura lub numer seryjny:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code