gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu
Znowu sylwester, znowu problemy jak co roku
30 grudnia 2007 o godzinie 18:20:38
Z miłą chęcią wpadłbym do Crasha ale:
-Nie stac mnie na bilet do szkocji gdzie teraz przebywa
-troche to daleko i zbyt pozno
-biorąc pod uwagę to co sie dzialo u niego we wrocławiu rok temu to
rano moglbym sie obudzic w stylu braveheart'a (albo z bialo-niebieska
morda albo co gorsza z siekiera w glowie)
Tak wiec zastanawiam sie czym mnie jutrzejszy dzien zaskoczy i gdzie w koncu
wyląduję... (z pewnoscia sie zdziwie)
Wpis najprawdopodobniej ulegnie autodestrukcji 31 grudnia o godzinie 0:01 Jesli jednak ktos by mnie chcial przygarnac/poznac ponoc ciekawa osobe to moge zapewnic dokumentacje fotograficzna wydarzenia. Nauczony poprzednim sylwestrem z gory podziekuje fanom finskiej muzyki ludowej, oraz tym ktorzy posiadaja w domu miecze/tarcze/topory itp (chyba ze dobrze schowane i obiecaja ze nie beda robic karaoke z ich ulubiona muzyka.
Co inni o tym myślą:
W komentarzach nie działają żadne znaczniki HTML czy bbCode. Wszystkie linki zaczynające się od http(s):// są zamieniane na klikalne hiperłącza. Nowe linie są tworzone automatycznie po naciśnięciu klawisza Enter.










znaczy nie podobało ci się rok temu? :>