gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu
Dzisiejszy dzien [nie ma sensu czytac]
22 czerwca 2007 o godzinie 00:04:11
niestety burza chociaż była fajna i doładowała mnie energią
nie była w humorze do zdjęć toteż żadnego jej nie zrobiłem
pozniej bylo gorzej -złapał mnie deszcz(shit happens)
A teraz jeszcze nie wiadomo skąd sie wziął stan depresyjny
depresja nie wiadomo skąd, nie wiadomo z jakiego powodu
[zazwyczaj znam powod -co znacząco ułatwia mi wyjście z
tegoż stanu]. Niestety jednak sie czasem tak zdarza jak dzis... :/
pewnie to i tak nic nie zmieni ze napisze:
Podobno najskuteczniejszym sposobem na wyprowadzenie mnie z depresji
jest wino, a dokładniej białe wino z rocznika około 2001(mile widziane
słodkie (no może półsłodkie , i z południa Francji)
natomiast słodkie białe wino z rocznika 2000/2001 w połączeniu z kobietą
ktora przynajmniej uda ze mnie rozumie i jest chętna do współpracy działa
na mnie jak eliksir szczęścia...
[do stalej czytelniczki: nie jest to konkretna sugestia skierowana do Ciebie
jest to ogolna sugestia jak mi mozna poprawic skutecznie samopoczucie i
zyskać mą dozgonną wdzięczność]
Co inni o tym myślą:
W komentarzach nie działają żadne znaczniki HTML czy bbCode. Wszystkie linki zaczynające się od http(s):// są zamieniane na klikalne hiperłącza. Nowe linie są tworzone automatycznie po naciśnięciu klawisza Enter.









