gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu
blah zle sie czuje
05 stycznia 2007 o godzinie 00:43:03
i zupełnie NIC mi się nie chce robić i czuję się cholernie osłabiony-najchętniej to wogóle
bym leżał i nic nie robił, a nie leżeć też mi się nie chce..
ani mi się nie chce iść na wykłady, a jeśli już gdzieś idę to przysypiam wszędzie a wszystko
robię od niechcenia, nawet te rzeczy które robiłem chętnie teraz mi się nie chce (pomijam
już fakt iż wogóle jestem stworzeniem leniwym (i to jeszcze jak) a teraz sam stwierdzam że
mi się nic nie chce
Ktoś może wie co i jak z tym można zrobić? i czy to jest szkodliwe?
nagromadziło mi się wpisów o życiu, sprawach bieżących wydarzeniach i wogole
o wszystkim które trzeba będzie napisać w najbiższym czasie żeby ten mój blog
wyglądał na prawdziwy, rasowy blog i choć trochę trzymał się celu w którym został założony
btw dzisiaj około 17 widziałem piękny widowiskowy pożar samochodu na parkingu
przed urzędem wojewódzkim. Samochód palił się żywym ogniem jakiś samochód
(czerwony-tyle zapamiętałem) wyglądało na to że paliwo z baku wycieka. Gasiły
fo dwie jednostki straży pożarnej pooglądałem sobie chwile i się oczywiście przez to
spóźniłem na wykład wrr... co za życie -ciągle kopie nas w dupę
aaa a samochod niestety nie wybuchł:/
ale mi się udał prawie typowo blogowy wpis - muszę powiedzieć że dawno już takiego nie miałem!
Co inni o tym myślą:
W komentarzach nie działają żadne znaczniki HTML czy bbCode. Wszystkie linki zaczynające się od http(s):// są zamieniane na klikalne hiperłącza. Nowe linie są tworzone automatycznie po naciśnięciu klawisza Enter.










mam to samo.. wegetacja.. wpisy czysto blogowe jakbym chciala dac znac ze zyje mimo wszystko.. do tego od paru tygodni non stop bol glowy. Zimowa depresja z powodu braku sniegu? heh