gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu
Disclaimer
Witaj na moim blogu prowadzonym przez Jabbera. Parę słów wstępu: Bla bla bla. Aha używaj czarnego stylu - "graveyard" który lepiej pasuje;).
Kumulacja
pope�niono dnia 29 stycznia 2007 o godzinie 23:16:01
Już od wczoraj mam wolną chatę, wyspałem się, a już od rana same dobre rzeczy:
otrzymałem emaila z dobrą wiadomością - praca wysłana po terminie została
zaliczona ==>ostatni przedmiot zaliczony==>drugi semestr w studium zaliczony
Następnie jakieś dwie godziny później moj postmaster dostarczył mi maila z dłuuugo
wyczekiwanym patentem żeglarskim więc zaczynam szukać czarteru i załogi
W zielonym indeksie są wpisane trzy * dst i możliwe że coś jeszcze będzie
Poza tym dosłownie za nic udało mi się zarobić aż 20zł
Gdyby mi się jeszcze udało dzisiaj wyciągnąć pewną osobę na piwo żeby się napić
i pogadać przy piwku (propozycja została trochę inaczej odebrana niż się spodziewałem)
to bym mógł zaliczyć dzień do tych naprawdę bardzo udanych :P
I pomyśleć że dzisiaj jest poniedziałek -dziwne, czyż nie?
Hm odnoszę dziwne wrażenie iż dalej nie będzie już taki piękny ten tydzień
Buy Sealand!
pope�niono dnia 12 stycznia 2007 o godzinie 23:53:47
sprzedaż. Dzisiaj już widziałem informację iż znalazł się potencjalny kupiec na Sealandię
jest to nikt inny jak ludzie powiązani z the pirate bay -muszę przyznać iż są oni ambitni
planowali założyć partię piratów? -założyli, próbują utworzyć państwo piratów? czy im się uda...
zobaczymy już niedługo (jak na razie są na etapie zbiórki funduszy na zakup państwa, a wzamian
za wsparcie finansowe oferują darczyńcom obywatelstwo, ciekawa wymiana -czyż nie?
Więcej informacji jak zwykle na ich stronach:
Buy the Sealand
The Pirate Bay
Yep that's me
pope�niono dnia 12 stycznia 2007 o godzinie 00:43:32
zaspokajającym wyłącznie tylko swoje przerośnięte ego wrednym i wielce złośliwym egoistą...
Yep that's me...
Cytat z książki Philipa K. Dicka
pope�niono dnia 08 stycznia 2007 o godzinie 21:01:02
to zostałem na nim i wyjąłem do czytania "Wilki z Calla" zakupione
jeszcze przed ubiegłorocznym wyjazdem na mazury
w połowie wykładu wpadł mi w oko jeden kawałek tekstu:
- Kiedy przybędą Wilki - rzekł - przyjadą tu z zionącą
ogniem bronią, znanymi wam świetlnymi kijami i strzelbami,
i latająctmi metalowymi rzeczami. Nie pamiętam jak się
nazywają te...
- Brzęczki - zawołał ktoś.
- Bzyczki! - krzyknął ktoś inny.
- Znicze! - wrzasnął trzeci.
Telford kiwał głową i uśmiechał się łagodnie. Jak nauczyciel
do zdolnych uczniów.
- Czymkolwiek one są, latają w powietrzu, szukając celu, a kie-
dy go znajdą, rozkładają wirujące ostrza, ostre jak brzytwy.
W pięć sekund mogą pokroić człowieka od stóp do głów,
zostawiając tylko krąg krwi i włosów. Nie wątpcie w moje
słowa gdyż widziałem to na własne oczy.
Momentalnie nasunęło mi się skojarzenie z tym co gdzieś już widziałem
-i tu mała zagadka zagadka -Co mi się skojarzyło oraz skąd to znamy?
(czy ci ludzie nie czytali przypadkiem Philip K. Dick'a?)
ps reakcje ludzi na to są takie same...
ps2 -to nie jest film, akcja się raczej dzieje na ziemi
coś gdzieś jakoś... czyli zagadka
pope�niono dnia 06 stycznia 2007 o godzinie 20:34:34
102 103 106 118 114 101 113 109 110 122 32 118 109 32 67 110 97 118 32 82 106 110 32 74 32
99 98 113 98 111 110 32 122 118 32 102 118 114 58 80
komentarze zablokowałem -ktos by tam rzucił odpowiedzia
dla zwycięzcy nagroda -dostęp do moich mhrocznych myśli:P
(ale poziomow nie daje -i tak 99% MYCH wpisow jest na poz 0-2)
blah zle sie czuje
pope�niono dnia 05 stycznia 2007 o godzinie 00:43:03
i zupełnie NIC mi się nie chce robić i czuję się cholernie osłabiony-najchętniej to wogóle
bym leżał i nic nie robił, a nie leżeć też mi się nie chce..
ani mi się nie chce iść na wykłady, a jeśli już gdzieś idę to przysypiam wszędzie a wszystko
robię od niechcenia, nawet te rzeczy które robiłem chętnie teraz mi się nie chce (pomijam
już fakt iż wogóle jestem stworzeniem leniwym (i to jeszcze jak) a teraz sam stwierdzam że
mi się nic nie chce
Ktoś może wie co i jak z tym można zrobić? i czy to jest szkodliwe?
nagromadziło mi się wpisów o życiu, sprawach bieżących wydarzeniach i wogole
o wszystkim które trzeba będzie napisać w najbiższym czasie żeby ten mój blog
wyglądał na prawdziwy, rasowy blog i choć trochę trzymał się celu w którym został założony
btw dzisiaj około 17 widziałem piękny widowiskowy pożar samochodu na parkingu
przed urzędem wojewódzkim. Samochód palił się żywym ogniem jakiś samochód
(czerwony-tyle zapamiętałem) wyglądało na to że paliwo z baku wycieka. Gasiły
fo dwie jednostki straży pożarnej pooglądałem sobie chwile i się oczywiście przez to
spóźniłem na wykład wrr... co za życie -ciągle kopie nas w dupę
aaa a samochod niestety nie wybuchł:/
ale mi się udał prawie typowo blogowy wpis - muszę powiedzieć że dawno już takiego nie miałem!
Piosenka
pope�niono dnia 01 stycznia 2007 o godzinie 15:51:23
taką oto piosenkę w jej wykonaniu -jest to cover piosenki zespołu Bajm
(spokojnie, można tego posłuchać -to nie wokalistka Bajmu...
)Mam nadzieję iż nie łamiemy tutaj praw autorskich
(załączam więc tą piosenkę za jej zgodą)oraz link bezpośredni: piosenka
Co o tym sądzicie? imo ciekawie śpiewa
ps: Nie podaję na nią namiarów raczej
ps2: Wbrew pozorom to nie jest Polka! urodziła się ona i mieszka na Białorusi,
(czyli jednym słowem Białorusinka), a języka polskiego uczyła się sama
Na koniec życzę wam Szczęśliwego Nowego Roku i szybkiego wyleczenia kaca który wciąż trwa










