gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu
*****
21 lipca 2006 o godzinie 16:59:51
włączyli alarm i gdzieś pojechali
alarm mi wyje co chwile, głowa mnie od tego już boli i zastanawiam się jakie
kłopoty/skutki prawne mógbym mieć gdybym się wkurzył i rozwalił ten alarm
albo zakitował btw jaki jest najlepszy sposób na alarmy?
Co inni o tym myślą:
-
zawsze mozesz sie powolac na kodeks cywilny, jest artykul ktory mowi o tym ze sąsiad powinien w skrócie zachowywac sie tak zeby nie utrudniac zycia drugiemu sasiadowi (przepis o ciszy nocnej traci znaczenie), a wiec utrudniaja ci zycie... "powinien również liczyć się z potrzebami innych mieszkańców i sąsiadów." i artykul Art. 142. § 1. "Właściciel nie może się sprzeciwić użyciu a nawet uszkodzeniu lub zniszczeniu rzeczy przez inną osobę, jeżeli to jest konieczne do odwrócenia niebezpieczeństwa grożącego bezpośrednio dobrom osobistym tej osoby lub osoby trzeciej. Może jednak żądać naprawienia wynikłej stąd szkody." czyli mozesz mu to rozwalic bo zagraza to twojemu bezpieczenstwu, komfortowi psychicznemu itd... ROZWALAJ!!!!!
W komentarzach nie działają żadne znaczniki HTML czy bbCode. Wszystkie linki zaczynające się od http(s):// są zamieniane na klikalne hiperłącza. Nowe linie są tworzone automatycznie po naciśnięciu klawisza Enter.










zadzwoń do firmy ochroniarskiej, niech zajmą się Tym.