gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu
z cyklu "moje odchyły"
09 czerwca 2006 o godzinie 01:01:38
i niewiem co mnie podkusiło żeby wziaść odkurzyć gramofon i puścić jakąś starą
muzykę - muzyka jak muzyka ale i tak chyba nikt nie przebije tego co właśnie
słucham. Jak dobrze odczytałem, jest to „Geistliche Choirmusik” jakieś niemieckie
chóry nagrane koło roku 1967 (niestety nie moge znalezc zadnych niemieckich pieśni
propagandowych z okresu IIw.świat chociaż i tego bym posłuchał)
A najbardziej dziwi mnie to że te odchyły sie pojawiły dzisiaj - normalnie to
zaczynam świrować jak jest pełnia, a do pełni jeszcze jakieś dwa dni zostały…
Co inni o tym myślą:
W komentarzach nie działają żadne znaczniki HTML czy bbCode. Wszystkie linki zaczynające się od http(s):// są zamieniane na klikalne hiperłącza. Nowe linie są tworzone automatycznie po naciśnięciu klawisza Enter.









