Status: gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytugdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu


gitarra

o godzinie 19:16:18

Tak jak zaczalem planowac juz bodajż że rok temu od zeszłego weekendu ucze sie
grac na gitarze, jest to zwykłe pudło ze stalowymi strunami, tak więc po kilkunastu minutach
"ćwiczeń" zaczalem sie zastanawiac nad zjawiskiem jakim jest (a dokladniej odczuwać)
ból opuszków palców mianowicie jakby je najlepiej wyeliminować -zna ktoś może jakieś
sprawdzone metody? czy tylko pozostaje ćwiczyć, ćwiczyć i jescze raz ćwiczyć do krwi...

Przypomniało mi się o planach nauki gry na wiośle z okazji pierwszego maja
tak dokładniej z okazji z bicia rekordu w tej czesci wroclawia
mam nadzieje ze nie sprawdzaja umiejętności jak sie gra(chociaż z drugiej strony to
niewiem jak mieliby to robic przy ilosci ludzi pow 1k

Co inni o tym myślą:

  1. Miedziany kulek (19:26:44)

    Sam sobie odpowiedziałeś: ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Ale ja polecę jeszcze kupno cieńkich strun: np. kompletu zaczynającego się od 9tki. (no chyba, że już takie masz ;))

  2. teodozjan (19:33:53)

    Hmmm przykro mi ale ćwiczenia nie bardzo pomagają w każdym razie pół roku ćwiczeń nic nie dało ;D

  3. ja kupilem sobie struny
    J.D'Addario EZ920 85/15
    .012
    .016
    .025
    .034
    .044
    .054
    kupilbym winylowe ale wzialem te ponieważ mam gitare akustyczną z takim dziwnym mocowaniem i w sklepie mi powiedzieli ze te beda pasowac
    gitara wyglada jak kazda inna(normalny ksztalt, material wykonania, i otwor) ale mocowanie jedt dosc dziwne podobne do tego=>
    http://allegro.pl/item101249045_czeska_mandolina.html
    (tylko to co ja mam to jest gitara o normalnym ksztalcie)

  4. Miedziany kulek (19:54:55)

    .012 i sie dziwisz, że palce bolą ;) Ja w akustyku mam .009 a w elektryku nawet .008.

    Nie żeby było się czym chwalić - wręcz przeciwnie, taki cieńki jestem, że musze na takich cieńkich strunach "grać".

  5. palce chyba mnie bolą od tego że musze mocno dociskać te struny(probowalem
    te same chwyty na gitarze elektrycznej i wymagały one o wiele mniejszej siły docisku)
    Więc zaczynam sie zastanawiać czy gryf nie jest przypadkiem krzywy lekko(ale z drugiej strony patrząc to sobie na takiej moge wyrobic uchwyt dobry i naskórek na palcach)

    hmm chyba sobie jutro pojde do rynku zeby byc kolejna osoba na liscie biorących udział w biciu rekordu(mimo że prawie nie umiem grać)

  6. Miedziany kulek (20:10:59)

    Im cieńsze struny, tym mniejszej siły wymagają. A co do gryfu - możesz mieć rację, od jego kształtu i grubości _bardzo dużo_ zależy w kwestii wygody. Zanieś ją do jakiegoś lutnika, to wszystko będzie jasne.

  7. Patrząc na odległość strun od progów to na 5 progu(za drugą kropką)odległość jest od struny tak 3.14159265*oko(bo niemam nic do mierzenia) jest 3-4mm
    a przy 12(tutaj sie juz zaczyna pudło) to ok 7-8mm


    Tak więc chyba zrobie drobnego tweaka -wyjme mostek na ktorym sa oparte struny i pozbawie go kilku milimetrów...

  8. Miedziany kulek (20:25:51)

    Tylko nie przesadź - jeśli za bardzo obniżysz, to będziesz miał efekt taki, że naciskasz na np. 12tym a stuna opiera sie o 13ty.

  9. Taaa wiem-ostrożnie milimetr po milimetrze obcinać i sprawdzać czy wygodnie się gra.
    Jednakże największym problemem będzie tutaj równe zeszlifowanie tegoż mostka
    (To będzie kolejna `ulepszona´ przeze mnie
    rzecz -normalnie nie wytrzymuje jak czegoś nie ulepsze 'pod siebie')

  10. Miedziany kulek (20:31:28)

    Papier ścierny położyć na jakieś _równej_ powierzchni i jazda ;)

W komentarzach nie działają żadne znaczniki HTML czy bbCode. Wszystkie linki zaczynające się od http(s):// są zamieniane na klikalne hiperłącza. Nowe linie są tworzone automatycznie po naciśnięciu klawisza Enter.

sygnatura lub numer seryjny:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code