Status: gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytugdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu


sylwester sie zbliża aż za bardzo

o godzinie 02:17:00

A ja dalej niemam ani z kim ani gdzie iśc :/
jakies propozycje co moge zrobic we wroclawiu oprocz pojscia na rynek?
jestem nawet normalny, nawet niebrzydki, raz w roku mi czasem odbija
w sylwestra i czasem troche poświruje ale ogolnie to spokojny
troche za duzo wemnie czarnego humoru i szczerosci krytyka filmowego
moze przygarnie mnie ktoś? albo da przynajmniej dobrą rade gdzie pojsc
(napewno nie pojde do zadnego klubu pełnego "jazdowiczów" typu wz/dolmel itp...
Temu wszystkiemu są winni "kserobracia" oraz Balcerowicz - o tak! Balcerowicz musi odejść!!

Tak pozatem, moje życie jest szare i nudne, przydałaby mi się jakas odmiana/zmiana/silny wstrząs
co ze mnie zrobi lepszego człowieka.
Tak więc mój plan na rok 2006 jest następujący:
* Zmienić styl życia i zachowanie
* Częściej się odchamiać
* Przestać grać w Og**e [wyedytowane w celu pozbycia sie zbyt chwytliwego keyworda]
* Zacząć/nauczyć się grać na gitarze
* Poznać jakąś fajną, szaloną dziewczynę, zdobyć jej serce/zakochać się w niej z wzajemnością
* Znaleźć sobie jakąś pracę
* Odrapać do końca ścianę w pokoju ze starej farby
* Doprowadzić rower do stanu używalności
* Zmodernizować komputer
* Pozbyć się windowsa z dysku
No i to byłoby chyba tyle.
Miejmy nadzieję że chociaż część się z tego zrobi/spełni

Co inni o tym myślą:

W komentarzach nie działają żadne znaczniki HTML czy bbCode. Wszystkie linki zaczynające się od http(s):// są zamieniane na klikalne hiperłącza. Nowe linie są tworzone automatycznie po naciśnięciu klawisza Enter.

sygnatura lub numer seryjny:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code