gdzieś z dala stąd, płynę w otchłani niebytu
Może coś o mnie
12 listopada 2005 o godzinie 19:21:10
no więc nazywam sie Patryk, mieszkam we wrocławiu Polsce(tzn teraz to
juz niestety jest IV Kaczopospolita Polska)przeżyłem juz tutaj 84 zmiany
pór roku + kilka dni(ile minęło od 8 listopada) i coraz mniej mi sie tu
podoba(czytaj zbieram na bilet)
mam duże czasem dziwne poczucie humoru,lubie słuchać muzyki(od
metalu poprzez techno i klasyke poprzez to co leci w radiu(byleby to nie
bylo radio ojca prezesa)lubie tez starocie typu lata '80 '90,rock ogolnie
lubie wszystko co nie jest "hiphopolo", wiśniewski,britnej itp...)
uwielbiam ryzyko"ostrą jazde bez trzymanki"pozatym mam dziwne
skłonności(imprezowanie i picie napojów które potrafią sie palić żywym
ogniem jest u mnie normalną rzeczą)i zdolności: np potrafie prawie
wszystko zepsuć samymi swoimi złymi fluidami oraz czasem naprawic-
często udaje mi sie coś ulepszyć, chciałbym (jak chyba każdy) zniszczyć
Micro$oft=> czasem(czytaj coraz częściej) posługuje sie Linuksem(Slackuś), nie znoszę
chamstwa, gówniażerii która ledwo odrosła od podstawówki i tylko wkurza
ludzi poza tym nienawidzę
kaleczenia języka polskiego np h4x0r3 j3s+ chuy0wy i fQrFiaa mŃee
zAjEEbIsTy JeSykk BlogoFFy -tego sie nie da czytać i zamiast za dowcipy
o głowie państwa(tzw kaczce) na cos takiego powinny byc paragrafy
niewiem czy juz pisałem ale moją pasją jest elektronika
poza tym jestem (teraz chwilowo byłym) studentem PWR
poza tym czasem uprawiam jakieś sporty: rolki-zimą decha,bieganie
do/za autobusem/tramwajem, łóżko/spanie inne sporty, ładowanie
wódy(tzn preferuje tzw slivovitze)/piwa/innych napojów wyskokowych
czasem czytam jakies ksiazki(niestety nie papierowe-sciagniete z
internetu)pozatym niektórzy mówia ze jestem egoistą(z czym nawet się zgodzę)
czasem wmawiam sobie że mam zdolności nadprzyrodzone(i ze zdziwieniem
stwierdzam że je chyba jednak je mam
)oraz posiadam kilka innych wad i zalet o których z całą pewnością wyczytacie na tymże blogu...
Co inni o tym myślą:
-
To jest czepianie sie szczegolow
purystą językowym aż takim nie jestem(zdarza mi sie niestety kaleczyc nasz jezyk) ale wnerwiają mnie ludzie
...co piszom po dźeśeńć buenduf w zdańu rze ktury jezt zajebizty -ih ńe tumaczy ...
to że przyjdzie taki do szkoły przyniesie papierek że ma dyskeksje(czy cos podobnego)
(swoją drogą ja mimo iż dyskeksie i dysortografię stwierdzono u mnie to taki papierek zanioslem do szkoly
dopiero przed matura)
Ortografie da sie wycwiczyc-tak jak u mnie-jak bylem maly to robilem baaardzo duzo bledow; pozatym jak juz ktorys raz widzisz zle napisane slowo to
zaczynasz zle pisac
najczesciej bledy mi sie zdarzaja jak pisze szybko lub/i jestem zajety czyms innym
a co do Wroclawia to mi sie on niespecjalnie podoba
podobnie jak czlowiek nazwiskiem kaczyński(napisze kACZYŃSKI)
-
KKK
Mnie Wrocław podoba się. Byłem kilka razy i jestem zachwycony jego urodą. Ludzie też jacyś tacy uprzejmi. Bardziej niż w innych rejonach Polski. A może to tylko moje subiektywne odczucia? Pozdrawiam. Ja także piszę niedbale i słabo znam zasady pisowni, I jakoś egzystuję, zbytnio nie drażniąc "purystów językowych" swoimi błędami.
W komentarzach nie działają żadne znaczniki HTML czy bbCode. Wszystkie linki zaczynające się od http(s):// są zamieniane na klikalne hiperłącza. Nowe linie są tworzone automatycznie po naciśnięciu klawisza Enter.










Jeśli jesteś takim "purystą językowym", czemu dajesz dowód (?) pisząc "nie nawidze kaleczenia języka polskiego" zmień "nie nawidzę" i kilka wpisów wcześniej "na dluzej sie przezucic na slackware'a bo jest on fajny" zamień na "na dluzej sie p r z e r z u c i c na slackware'a bo jest on fajny". A tak wogole, to sie nie przejmuj, jest ok!